Najpierw diagnoza: kurz, powietrze czy niedoklejenie?
Pod szkłem mogą pojawić się trzy różne rzeczy. Każda wymaga czegoś innego, więc zanim zaczniesz działać, przyjrzyj się ekranowi pod światło i pod różnymi kątami.
Bąbel z punktem w środku to kurz. Widać wyraźną drobinkę, a wokół niej okrągłą, jaśniejszą „aureolę”. Pyłek działa jak podkładka: unosi szkło o swoją grubość, więc klej wokół niego nie ma jak dotknąć ekranu. Dopóki drobinka tam jest, dociskanie niczego nie naprawi, bo bąbel po chwili wraca.
Bąbel bez punktu w środku to powietrze. Nie ma w nim widocznego zanieczyszczenia, a pod naciskiem daje się przesuwać. To najłatwiejszy przypadek.
Jasny pasek wzdłuż krawędzi to najczęściej niedoklejenie. Na ekranach z zaokrąglonymi brzegami twarde szkło 9H może nie przylegać do samej krawędzi. W instrukcji BananShield opisujemy to wprost: to nie jest wada fabryczna, bo taka osłona przykleja się tylko do płaskiej powierzchni, a niedoklejenie wpływa na wygląd, nie na ochronę. Kurz nie ma tu nic do rzeczy, więc szukanie pyłku przy krawędzi nie pomoże.
Powietrze pod szkłem – to zwykle da się uratować
Jeśli pod szkłem jest samo powietrze, dociśnij osłonę na środku, a potem płaską plastikową kartą albo ściereczką z mikrofibry wypychaj bąbel w stronę najbliższej krawędzi. Rób to spokojnie, płynnymi ruchami, bez mocnego nacisku na jeden punkt. Drobne pęcherzyki często same znikają w ciągu kilku godzin, kiedy klej dokładniej rozejdzie się po powierzchni. Nie ma więc sensu walczyć z każdą mikrokropką od razu po montażu. Daj szkłu trochę czasu i oceń efekt później.
Kurz pod szkłem – kiedy warto próbować
Z drobinką kurzu jest trudniej. Jedynym sposobem, żeby się jej pozbyć, jest uniesienie fragmentu szkła i wyjęcie pyłka. To działa, ale nie zawsze i nie bez ryzyka. Szanse są największe, gdy:
- montaż był niedawno, najlepiej przed chwilą,
- pyłek leży bliżej krawędzi niż środka ekranu,
- drobinek jest jedna lub dwie, a nie kilkanaście,
- masz pod ręką naklejkę do usuwania kurzu (w zestawach Polskiego Banana to Kurzochłaniacz) albo kawałek taśmy klejącej.
Jeśli drobinka jest malutka, leży przy samej ramce i w ogóle nie przeszkadza Ci w korzystaniu z telefonu, rozważ, czy w ogóle warto ruszać szkło. Każde podważanie to ryzyko, że zamiast jednego pyłka pod spód trafią trzy nowe.
Jak usunąć kurz spod szkła hartowanego krok po kroku
Tę samą metodę opisujemy w instrukcji montażu szkła na aparat: podważasz róg, zbierasz paproch naklejką i ponownie dociskasz osłonę. Przy szkle na ekran wygląda to tak:
- Przygotuj miejsce, zanim cokolwiek podniesiesz. Czyste biurko, dobre światło, żadnych przeciągów ani włączonego wentylatora. Umyj ręce. Naklejkę do kurzu lub taśmę połóż tak, żeby sięgnąć po nią jedną ręką.
- Podważ szkło od strony najbliższej pyłkowi. Użyj paznokcia albo cienkiej plastikowej karty. Nie wkładaj pod szkło metalowych przedmiotów, bo łatwo zarysować ekran albo wyszczerbić krawędź osłony. Podnoś tylko tyle, ile trzeba, żeby odsłonić drobinkę. Szkło hartowane nie lubi wyginania, więc im mniejszy kąt, tym lepiej.
- Znajdź, gdzie siedzi pyłek. Może być na ekranie albo przyklejony do kleju na szkle. Sprawdź obie powierzchnie pod światło.
- Zbierz drobinkę. Delikatnie „stemplujesz” naklejką do kurzu albo taśmą w miejscu, gdzie jest pyłek. Nie przecieraj kleju palcem ani ściereczką. Tłusty ślad na warstwie klejącej zostanie pod szkłem jako matowa plama.
- Opuść szkło i pozwól klejowi złapać. Nie dociskaj od razu całej powierzchni. Opuść osłonę i poczekaj, aż sama zacznie przylegać, a potem wypchnij kartą ewentualne powietrze w stronę krawędzi.
Jeśli po dwóch, trzech podejściach bąbel nadal wraca albo pojawiają się nowe drobinki, przestań. Kolejne próby zwykle pogarszają sprawę, bo klej zbiera coraz więcej zanieczyszczeń z powietrza.
Czego lepiej nie robić
W internecie krąży sporo „sprawdzonych sposobów”, które potrafią zamienić lekko niedoskonałe szkło w całkiem zepsute.
Nie płucz szkła pod wodą i nie smaruj niczym kleju. Woda, olej czy płyny do czyszczenia mogą osłabić warstwę klejącą albo zostawić smugi, których już nie usuniesz. Wyjątkiem są produkty, które z założenia montuje się na mokro, ale wtedy robisz to według ich własnej instrukcji, a nie na ratunek.
Nie dociskaj pyłka na siłę. Drobinka piasku wciśnięta między szkło a ekran to najprostszy sposób na rysę na wyświetlaczu, czyli dokładnie tym, przed czym osłona miała chronić.
Nie podgrzewaj szkła suszarką. Ciepło nie usunie kurzu, a klej i ekran niekoniecznie dobrze to zniosą.
Nie próbuj tego przy szkle UV. W BananUltra szkło trzyma się na specjalnej żywicy utwardzanej lampą UV. Po utwardzeniu nie da się go po prostu podważyć i przykleić z powrotem. Jeśli coś jest nie tak, trzymaj się instrukcji do tej kolekcji albo napisz do nas, zanim zaczniesz kombinować.
Kiedy szybciej będzie wymienić szkło
Są sytuacje, w których ratowanie osłony nie ma już sensu:
- szkło pękło albo wyszczerbiło się podczas podważania. Pęknięta osłona traci swoje właściwości ochronne i trzeba ją wymienić,
- pod szkłem jest kilka lub kilkanaście drobinek,
- na warstwie klejącej są odciski palców albo włókna, których nie da się zebrać,
- szkło po kilku podejściach przestało równo przylegać i odstaje w miejscu, które było podważane.
Wtedy najprościej zdjąć osłonę w całości i założyć nową. Jeśli masz szkło z aplikatorem BananFit, w zestawie czeka drugie szkło z osobnym kompletem do czyszczenia ekranu, a ten sam aplikator wykorzystasz ponownie.
Jak nie mieć kurzu pod szkłem przy następnym montażu
Kurz pod szkłem prawie zawsze trafia tam w ostatnich sekundach przed przyklejeniem. Dlatego najwięcej daje nie samo czyszczenie, tylko skrócenie czasu między czyszczeniem a nałożeniem osłony.
Wybierz właściwe miejsce. Pomieszczenie bez przeciągu, z wyłączonym wentylatorem i z dala od otwartego okna. Dobre światło pomaga wypatrzyć pyłek, zanim zostanie zamknięty pod szkłem.
Trzymaj kolejność z instrukcji. Mokra ściereczka zdejmuje tłuszcz, sucha osusza i poleruje, a naklejka do kurzu zbiera to, co zostało. Ostatnie przejście naklejką zrób tuż przed zdjęciem folii ze szkła.
Przymierz szkło „na sucho”. Zanim zdejmiesz folię, sprawdź, czy wycięcia pasują do głośnika, aparatu i czujników. Im mniej poprawek przy przyklejonym szkle, tym mniej okazji dla kurzu.
Nie dotykaj kleju. Szkło trzymaj wyłącznie za krawędzie.
Rozważ system pozycjonujący. Naklejki pozycjonujące w BananFlex pozwalają ustawić osłonę, unieść ją jak na zawiasie i jeszcze raz przejść ekran Kurzochłaniaczem tuż przed przyklejeniem. W BananFit tę rolę pełni aplikator, który ustawia szkło za Ciebie. Oba rozwiązania ograniczają poprawianie osłony po przyklejeniu, a to właśnie wtedy pyłki najczęściej trafiają pod spód.
Pełny opis montażu z filmami dla każdej kolekcji znajdziesz na stronie z instrukcjami.
A jeśli to nie kurz, tylko krawędź?
Jeśli przy brzegach ekranu widać jasną obwódkę, a nie punkt z bąblem, problemem nie jest kurz, tylko kształt wyświetlacza. Twarde szkło hartowane dobrze przylega do płaskiej powierzchni, gorzej do zaokrąglonej. W instrukcji BananFlex piszemy, że nawet elastyczne szkło hybrydowe może przy obłych krawędziach nie dokleić się w drobnych miejscach i że wtedy lepiej sprawdzi się folia ochronna BananEdge. Folia jest bardziej elastyczna i lepiej radzi sobie z nierównościami ekranu.
Najczęstsze pytania
Czy bąbel z kurzem zniknie sam po kilku dniach?
Raczej nie. Samoistnie znikają zwykle drobne pęcherzyki powietrza. Bąbel wokół drobinki zostaje, dopóki drobinka jest pod szkłem.
Czy po podważeniu szkło przyklei się z powrotem?
Zwykle tak, jeśli klej nie został dotknięty ani zabrudzony, a szkło nie było mocno wyginane. Każde kolejne podważanie zmniejsza jednak szanse na równe przyleganie.
Czy mały pyłek przy krawędzi to problem?
Jeśli nie przeszkadza w dotyku ani w czytaniu ekranu, to przede wszystkim kwestia estetyki. Możesz go zostawić i nie ryzykować podważania szkła.
Czym zbierać kurz, jeśli w zestawie nie ma już naklejki?
Awaryjnie sprawdzi się kawałek zwykłej taśmy klejącej. Przyklejaj ją i odrywaj delikatnie, bez przeciągania po kleju szkła.
Kurz pod szkłem hartowanym to najczęściej kwestia kilku sekund nieuwagi, a nie wadliwej osłony. Powietrze zwykle wypchniesz kartą, pojedynczy pyłek przy krawędzi często da się wyjąć. Gdy drobinek jest więcej albo szkło już ucierpiało przy podważaniu, spokojniej będzie założyć nowe. Tym razem z czystym stanowiskiem i Kurzochłaniaczem w pogotowiu.